Wielkanoc 2020 – refleksja i życzenia ekipy CFD

Wielkanoc 2020

Jezus wyszedł im naprzeciw i pozdrowił ich: ‘Witajcie!’ Rzekł do nich: ‘Nie bójcie się! Idźcie i powiedzcie moim braciom, aby poszli do Galilei; tam Mnie zobaczą”

(Mt 28, 9.10)

Drodzy przyjaciele naszego trzebińskiego Domu Słowa Bożego!

Tegoroczne Triduum Paschalne i święta Wielkiej Nocy dla nas wszystkich będą doświadczeniem szczególnym. Za sprawą pandemii dotykamy prawdy o kruchości człowieka i widzimy, jakim lękiem napawa nas niewiadoma przyszłość i ryzyko zarażenia się nieznaną chorobą. Na spokojnym horyzoncie naszych małych i większych zabiegań i prac, poukładanych biznesplanów i wyjazdów, pojawił się stan kryzysu – kryzysu poczucia bezpieczeństwa, lęku, zatroskania o los najbliższych. Dla niektórych – także kryzysu wiary w dobroć i miłość Boga.

Większość z nas zadaje sobie pytanie: Co Pan chce nam tym kryzysem powiedzieć? Być może to, co wiele razy mówił do narodu wybranego w jego dziejach wiary i niewiary w Jedynego Boga – że nie słuchaliśmy Jego głosu i w realiach społecznych, ale też wspólnot kościelnych zapominaliśmy o Bogu, który jest dawcą życia i jedynym, do którego należy wskazywanie kresu życia człowieka? Ratujemy życie ludzkie, wspieramy lekarzy i personel medyczny – i dobrze, bo życie to dar od Boga, a oni pomagają w tych dniach ustrzec ten nienaruszalny dar. Czy jednak dar ten naprawdę szanowaliśmy, czy widzieliśmy w darze życia tajemnicę i „tchnienie” samego Boga?

Mocno w tych dniach przypominają mi się słowa z Nieszporów Ludźmierskich, słowa Psalmu 75 w interpretacji Zbigniewa Wodeckiego:

Pyszni się, pyszni, świat ocenia,
A tylko Pan, tylko Pan jest od sądzenia.
Bo tylko Pański sąd sprawiedliwy.
Ludzki kaleki, ludzki kaleki albo krzywy.

Czy sytuacja epidemii – niechcianej, ale przez Opatrzność dopuszczonej – nie jest dramatycznym wołaniem Boga o naszą wrażliwość – na Jego Słowo, na Boże prawo, na wartość sakramentów i na znaczenie jedności wspólnoty Kościoła? Gubimy się w jałowych sporach, także tych wewnątrz wspólnot zakonnych i kapłańskich. Gubimy się zawsze, kiedy przestajemy karmić się każdego dnia żywym Słowem Pana Boga. Wtedy nasza wiara umiera.

Jak może być wiarygodnym świadkiem Jezusa Zmartwychwstałego ktoś, kto zanurzył się w takiej czy innej konsumpcji i zatracił zmysł wieczności? A przecież my – zwłaszcza osoby konsekrowane – prorokujemy o życiu wiecznym, nie doczesnym.

Prorokujemy o Jezusie, który zwyciężył śmierć i jak wyśpiewał Zbigniew Wodecki:

W huku żywiołów kiedyś przybędzie,
I sprawiedliwie, i sprawiedliwie sądzić nas będzie.
Wystąpi ziemia ze swoich brzegów,
Gdy przyjdzie Pan początku,
Przyjdzie Pan końca wieku.

Wiara w Jezusa Chrystusa sprawia, że wieczności nie oczekujemy z lękiem! Owszem, to, co cielesne w nas boi się choroby, cierpienia i śmierci. A równocześnie Duch Jezusa, który żyje w nas, przypomina nam, że Jezus nazwał uczniów swoimi przyjaciółmi. Kiedy wiedział o swojej bliskiej już śmierci, także przeżywał lęk. Jak pisze papież Benedykt XVI w książce „Jezus z Nazaretu”, mając pełną świadomość czekającego Go cierpienia, „zaprosił swoich na Ostatnią Wieczerzę […] – na Wieczerzę, która nie należała do żadnego określonego obrzędu żydowskiego, lecz była jego pożegnaniem się, w którym dał coś nowego: dał siebie samego jako prawdziwego Baranka, ustanawiając w ten sposób swoją własną Paschę”.

Drodzy przyjaciele naszego domu!

W imieniu całej ekipy naszego domu życzę Wam, abyście w te święta Zmartwychwstania Pańskiego, nakarmieni Słowem, odkryli w swoi sercu nadzieję na życie wieczne, nadzieję, która w Was jest, bo przecież Duch Jezusa został nam dany już w sakramencie Chrztu i także dzisiaj jest w nas obecny.

Rozradujmy się darem wspólnoty Jezusowego Kościoła i Eucharystii, nawet tej Eucharystii bez wielkanocnej orkiestry i zapachu kadzidła. Pascha prawdziwego Baranka, także sprawowana dla 5 chrześcijan, ma dość mocy, by pośród naszych lęków dać nam pewne oparcie w Tym, który zwyciężył śmierć i czuwa nad całą naszą drogą do Ojca.

Drodzy przyjaciele,

przyjmijcie słowa wdzięczności za pamięć o nas – za pamieć duchową, wyrażaną w modlitwie i zamawianych u nas Mszach świętych, ale też tę pamięć w postaci materialnego wspierania naszego ośrodka, zwłaszcza remontu domu św. Józefa.

Staramy się o Was pamiętać w codziennych modlitwach naszej wspólnoty i nadal każdego 19-tego dnia miesiąca podczas Eucharystii modlimy się przez przyczynę św. Józefa – za Was i o pomyślne zakończenie remontów. Ich obecny stan możecie zobaczyć w małej galerii zdjęć, która pojawiła się na naszej stronie internetowej. Obecnie trwają prace nad systemem sygnalizacji pożaru. Nadal prosimy o Waszą modlitwę – kończymy w tych dniach negocjacje w sprawie dotacji na termomodernizację domu św. Józefa i domu z arkadami.

Niech duchowa radość z wiary w Zmartwychwstałego Jezusa towarzyszy Wam przez cały okres paschalny!

Chrystus zmartwychwstał! – Prawdziwie zmartwychwstał”.

W imieniu ekipy CFD Trzebinia

ks. Piotr Ślęczka SDS